Mszar i Bagieńcy
Wynocha ! - Człowiek od dawna ranił moje królestwo, nie wiedzšc, że ma ona w tych stronach swojego pana, swój dwór i armię. wietlik słowo po słowie przekazywał przesłanie od Żmija. W innym miejscach i czasach ziemia ginęła okradana ze swych bogactw i niszczona owocami waszych błędów. Choć największe zło dzieje się na wielkiej przestrzeni, którš nazywacie Zagórzem i tutaj, do mojej domeny przywleklicie swoje grzechy i zuchwale je pogłębiacie. Teraz przyszedł czas, gdy mówię: Doć! Nim wstanie trzeci księżyc nie chcę nad Białš Wodš widzieć nikogo z waszej rasy ! Jakże cicho zrobiło się, gdy wietlik skończył mówić !